sobota, 1 lutego 2014

Washi po raz pierwszy w akcji

Minął dopiero pierwszy miesiąc roku, zima ledwo się zaczęła (choć wejście miała nie byle jakie), a ja już czuję wiosnę w powietrzu :) Nie wiem, jak u Was, ale na południu Polski świeci słońce (teraz świecą już tylko latarnie, ale w dzień słoneczko rozpieszczało nas prawie cały czas), śnieg topnieje i coś czuję, że za niedługo zobaczymy przebiśniegi. Uwielbiam spacerować w takiej aurze! Co prawda wdepnięcie w mokry śnieg może skończyć się rychłą śmiercią butów, ale dla powdychania tego rześkiego powietrza (pod warunkiem, że nie jest zanieczyszczane dymem z kominów) jestem w stanie zrobić wiele :)
Przepadam za wiosną i cieszę się na jej przyjście jak dziecko! (mam nadzieję, że moja ekscytacja nie zostanie boleśnie zrównana z ziemią, bo nagle okaże się, że zbliża się do nas zimny front znad Atlantyku niosący ze sobą nawrót siarczystej zimy...)
A Wy? Jesteście zagorzałymi zwolennikami zimowych klimatów czy jak ja wolicie subtelne ciepło wiosny? :)

Wracając do tematu...
Jakiś czas temu w moje ręce wpadła washi tape. Jak chyba każdy, od razu zapałałam do niej bezgraniczną miłością. Wiedziałam, że nie spocznę, póki nie trafi do mnie na stałe i będę mogła z niej wyczyniać cuda :)
Szczęśliwym trafem nie musiałam na to czekać długo - w prezencie bożonarodzeniowym znalazłam 5 (pięć!) rolek washi tape! Zaczęłam skakać ze szczęścia :)

Wkrótce potem powstał pierwszy projekt z ich wykorzystaniem. Coś, co chciałam zrobić od dawna, ale nie miałam żadnego konkretnego pomysłu - podstawki pod kubki :)
Są kolorowe i bardzo pozytywne, czym uprzyjemniają mi każdą chwilę z kubkiem herbaty lub kawy.



Połowa egzaminów za mną, ale przez najbliższy tydzień będę walczyć z historią, więc znów będę rzadziej zaglądać na Wasze blogi. Obiecuję, że po sesji wszystko nadrobię ;)

I've made a few colorful coasters using washi tape. I'm totally in love in this tape! :)

12 komentarzy:

  1. świetny pomysł:) super wyglądają podkładki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też uwielbiam wiosnę - właśnie jej pierwsze i nieśmiałe próby zadomowienia się :) uwielbiam też ciepłą złotą jesień :) ale i zima ma swoje uroki :P Podkładki są super! Bardzo pomysłowe i kolorowe :) Ale co Ty Kobieto tam czytasz? Życzę powodzenia na sesji :) Brrrrr......historia - nie cierpię :P Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Super te podkładki, zapraszam do mnie na małe rozdanie, pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, wyszły cudne i śliczne:):):) Ściskam kochana cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten sam zestaw!!! :)) Podkładki wyszły świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przydałyby mi się takie :D ostatnio miałam zamiar kupić, ale wszystkie jakieś takie... bezpłciowe.

    OdpowiedzUsuń
  7. super ;) kolorowe i pozytywne

    OdpowiedzUsuń
  8. Super są! Dzięki Meg mam takie i baaardzo mi się podobają :) Nawet kawa na nich nie tylko lepiej wygląda, ale i smak ma bardziej kolorowy :):)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne pozytywne podstawki ;D dobry pomysł na wykorzystanie washi ;D
    ja też się nie mogę doczekać wiosny ;D za zimą nie przepadam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ale fantastyczny pomysł! super!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarze! Każdy jeden powoduje, że robi mi się milej na serduchu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...