Sezon na szparagi już właściwie zakończony, ale jeśli ktoś w ostatniej chwili postanowił wykorzystać je w swojej kuchni, polecam dzisiaj pyszną, kremową zupę szparagową z białym winem i grzankami (lub w wersji bezglutenowej - bez nich).
Przepis znajdziecie tutaj.
Pierwszy raz gotowałam zupę ze szparagów, więc sporo się nadoprawiałam, żeby nie przedobrzyć... Ale warto było, bo krem wyszedł rewelacyjny! Ze swojej strony polecam dodać świeżą natkę pietruszki :)
Bardzo lubię szparagi, ale nigdy wcześniej nie miałam okazji przygotowywać z nich zupy. Cieszę się, że w końcu to zmieniłam ;) A Wy lubicie szparagi? Może taki krem to dla Was codzienność? :)
Miłego dnia!
This creamy asparagus soup is so tasty! I love it :)
środa, 15 lipca 2015
poniedziałek, 13 lipca 2015
Na chrzest
Karteczka na chrzest, która powstała na ostatnią chwilę, w dodatku w iście rekordowym tempie! Trochę delikatnych pasteli, tłoczony papier, wykrojnikowe ubranko (zdobyte daaawno temu), sznurek, kolorowe chorągiweki - i kartka zaczęła nadawać się do dołączenia do prezentu ;)
Today I'm showing card made for baby girl's christening.
Today I'm showing card made for baby girl's christening.
piątek, 10 lipca 2015
Lekki deser z płatkami owsianymi, twarożkiem i owocami
Płatki owsiane w pieczywie, płatki owsiane w cieście, płatki owsiane na śniadanie... Wszyscy je zachwalają i nie ma czemu się dziwić - bogate w witaminy, wartościowe węglowodany i zdrowy błonnik są świetnym pomysłem na posiłek o każdej porze dnia :) Lubię używać ich w kuchni, podzieliłam się zresztą z Wami kilkoma przepisami z ich udziałem (na placuszki, ciasteczka, a nawet muffinki!). Lubię też, gdy deser nie wywołuje żadnych wyrzutów sumienia! Moja dzisiejsza propozycja na pewno tym nie grozi ;)
Potrzebujemy (proporcje można oczywiście dostosować indywidualnie ;)):
Potrzebujemy (proporcje można oczywiście dostosować indywidualnie ;)):
- 3-4 łyżki płatków owsianych
- 1 łyżkę słonecznika, można też dać dowolne orzechy
- ok. 60-80 g twarożku
- trochę niewielkich owoców lub innych pokrojonych w kostkę (u mnie pomarańcze)
- odrobinę miodu
Płatki razem ze słonecznikiem i orzechami prażymy na suchej patelni - do momentu aż lekko się zarumienią, a w całej kuchni zacznie pachnieć obłędnie orzechowo... :)
W miseczce mieszamy twarożek z miodem, a następnie wszystko układamy warstwami w pucharkach, szklankach albo kieliszkach.
I zajadamy!
Smacznego :)
I eat oats in many ways. This one is quick, easy and amazingly tasty! :)
sobota, 4 lipca 2015
Lato wszędzie!
Każda pora roku ma w sobie coś niezwykłego, coś charakterystycznego, coś dzięki czemu zapada nam w pamięć na dłużej. Lato nie jest w tym wyjątkiem, a nawet wydaje mi się, że letnia atmosfera powoduje, że bardzo błahe rzeczy zyskują rangę niesamowitych wspomnień. Nie wiem, jak Wy, ale ja mam kilka takich, które zawsze miło mi się wspomina :)
Po pierwsze - pomidory! Dziwne? Dla mnie nie ;) Jako dziecko co roku jeździłam w wakacje nad morze i nieodłączną częścią śniadań, obiadów i kolacji były właśnie pomidory - dojrzałe, czerwone i pachnące! Do teraz, gdy mam okazję takie jeść, wspomnienia same wracają :)
Po drugie - również związane z rodzinnymi wyjazdami - pobyt nad morzem nie uznawałam za zaliczony, jeśli nie zjadłam gofra, kebaba i lodów. Ot, takie wakacyjne menu... ;)
Po trzecie - sosny rosnące na wydmach i tworzące przeuroczy przedsionek plaży. Szczególne miejsce, gdzie jeszcze nie widać morza, ale już czuć jego zapach i słychać szum fal :)
Po czwarte - kawa mrożona! I nic więcej nie trzeba dodawać ;)
Morze było nieodłączną częścią moich wakacji i dlatego większość wspomnień jest z nim związana. Macie podobne wspomnienia? A może coś innego kojarzy Wam się z latem i wakacjami? ;)
Zostawiam Was ze zbieraniną zdjęć, które ostatnio pojawiły się na moim Instagramie. Ot, takie kilka letnich migawek ;)
Miłego dnia! :)
I love summer and holidays! Who doesn't? ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










