piątek, 6 czerwca 2014

Spróbowałam ATC

Okres okołosesyjny bardzo nie sprzyja blogowaniu. Mam nadzieję, że mi wybaczacie :) Zaliczam jak na razie wszystko całkiem nieźle, z czego bardzo się cieszę, bo bardzo marzy mi się stypendium :) A że świętuję dzisiaj kolejną rocznicę mojego przyjścia na świat, będzie mi miło, jeśli potrzymacie za mnie kciuki w tej sprawie ;)

Jakiś czas temu Mała Ichi zorganizowała u siebie na blogu wymianę. Niezwykłą w dodatku, bo wymianie miały podlegać ATC.
Dla mnie była to kompletna nowość, ale postanowiłam wziąć udział i bardzo się z tego cieszę :)
Paczuszka, która do mnie doszła, pełna była cudowności!

Popatrzcie zresztą sami:

karta Małej Ichi

karta Kasi

karta Moniszki

karta Darii

karta Weroniki z "we grochy"





i parę prezencików :) :)


Czy nie rewelacyjne? Ja jestem zachwycona :)
Dziękuję jeszcze raz za możliwość wzięcia udziału! Świetna sprawa, polecam :) :)

Moje karty pokażę następnym razem, ale możecie je zobaczyć u Małej Ichi, np. tutaj ;)

Na dziś tyle! Mam nadzieję, że następny post pojawi się nieco szybciej niż ten... ;)
Miłego weekendu!

wtorek, 27 maja 2014

Pączek, który nie tuczy

Kto z nas nie kocha słodkości? Oczywiście najlepiej by było, gdyby nie miały one swoich konsekwencji...
Moja słodkość zdecydowanie ich nie ma! :)

Dawno nie było niczego filcowego, więc dzisiaj nadrabiam to breloczkiem, który zadomowił się przy moich własnych kluczach, tuż obok kawy i dwóch babeczek. Wyjątkowo słodkie rzeczy noszę przy sobie... ;)

Oto on - pączek, który nie tuczy (lub jak to woli - doughnut):






Naprawdę uwielbiam ten breloczek; za każdym razem gdy na niego patrzę, od razu poprawia mi się humor :)
Macie takie swoje "małe poprawiacze nastroju"? Ja chyba mogłabym jeszcze dodać do tego kubek dobrej kawy :)

Wybaczcie, że mało mnie na Waszych blogach i nawet na moim, ale sesja już tuż-tuż - na głowie mam pełno zaliczeń, a jakoś nie marzy mi się poprawka we wrześniu... Więc przez jakiś czas jeszcze będę niestety wpadać tylko sporadycznie.
Miłego dnia Wam życzę! :)

Who doesn't love sweets which don't have consequences? I definitely do! And here it is - my felt doughnut key ring :) I smile everytime I look at it ;)

środa, 21 maja 2014

Wzorzyście w portfelu

W portfelu bywa różnie - raz ciasno, innym razem niepokojąco przestronnie. W moim za to na pewno nie bywa nudno!

Stało się to za sprawą kilku skrawków materiałów (wykorzystałam również materiał wygrany w Scrapgalerii, o którym pisałam tutaj), tutorialu Jodell i wolnego przedpołudnia.

Celem było przede wszystkim posiadanie portfela mniejszego od mojego "oficjalnego" - tak, żeby móc zmieścić się do mniejszej torebki. No i się udało :)









Jak to jest z Waszymi portfelami? Wolicie mniejsze czy większe? :)

Thanks to Jodell's tutorial I've sewn a wallet and I love how colourful it is :) :) 

sobota, 17 maja 2014

Złota rosa

Przy okazji baby wielkanocnej wspominałam, że na naszym świątecznym stole gościły też inne wypieki. Dziś kolejny z nich - cudowny waniliowo-cytrynowy sernik z delikatną bezą i złotą rosą :)





Potrzebujemy:
Na ciasto:
- pół kostki margaryny
- 2 żółtka (z białek powstanie piana)
- pół szklanki cukru
- 2 łyżeczki cukru waniliowego
- 1,5 szklanki mąki
- pół łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie składniki zagnieść i rozłożyć na blasze, pamiętając o brzegu.

Na masę serową:
- 0,5 kg zmielonego twarogu
- 1 całe jajko i jedno żółtko (białko dodać do piany)
- ćwierć szklanki oleju
- pół budyniu waniliowego (lub śmietankowego)
- 2 łyżeczki cukru waniliowego
- sok z połówki cytryny
- pół szklanki cukru
- pół szklanki mleka
(wszystkie składniki podaję na tortownicę o średnicy ok. 25 cm)

Składniki zmiksować, mleko dodając na sam koniec. Wylać na ciasto. Piec około 45 minut w temperaturze 200 st. C. Ubić pianę z białek, dodając ćwierć szklanki cukru. 10 minut przed końcem pieczenia pianę wyłożyć na ciasto. Nie można przesuszyć bezy, bo inaczej nie powstanie rosa :)

Ciasto jest przepyszne, delikatne - wręcz rozpływa się w ustach! I najważniejsze - robi się je naprawdę szybko :)
Macie jakieś swoje przepisy na sprawdzone serniki? A może jakieś nietypowe? ;)

Życzę Wam jak najmniej deszczu na tę drugą połowę weekendu! :) :) :)

I've baked vanilla and lemon cheesecake with soft meringue and golden dew on it - it's the best cheesecake ever! ♥
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...