Przy okazji chusty do karmienia wspominałam o moim siostrzeńcu. Ostatnio odbywały się jego chrzciny i pomyślałam, że idealnym wręcz prezentem byłby dla niego gryzak z metkami, o jakim myślałam już daaaawno temu.
Wiedziałam, że musi być kolorowy, mieć dużo metek i kształt, który będzie na tyle wygodny, żeby malutkie rączki mogły go bez problemu chwycić i utrzymać. Gdy narysowałam wzór na kartce, nie wiedziałam jeszcze, że to, co z tego powstanie, będzie przypominać... jedno z mniej złożonych stworzeń na Ziemi. Ale kształt podobał mi się bardzo, więc ochoczo zabrałam się do szycia :)
(zdjęcia wykonywane lustrzanką szwagra - jeszcze nie do końca umiem się z nią obchodzić ;))
Pantofelek oczywiście nie jest duży, w najdłuższym miejscu ma jakieś 20 cm. Środek jest wypełniony odrobiną wnętrza poduszek z Jyska (znów ;)), dzięki czemu może służyć jako poduszka. Materiały to ścinki, które zostały mi z kilku innych projektów (m. in. chusty i mojej wakacyjnej torebki). Stebnowanie nie wszędzie wyszło mi tak jakbym chciała, ale trzymam się tego, że mój mały siostrzeniec nie zauważy różnicy... ;)
Czuję, że teraz dla każdego nowo narodzonego dziecka w rodzinie będę szyć takie pantofelko-gryzaki :) :)
Dziękuję za miłe słowa, jakie ostatnio od Was otrzymuję! Ogromnie cieszę się z każdego jednego! :)
Pozdrawiam Was cieplutko! Teraz wracam pod koc i do ciepłej herbaty - walczę z przeziębieniem, mam nadzieję, że wkrótce wygram... ;)
I sew this toy for my little nephew's christening. Babys love to chew colourful ribbons :)
Ale super! Maluch napewno się ucieszy! :)
OdpowiedzUsuńAle super! Maluch napewno się ucieszy! :)
OdpowiedzUsuńBajecznie kolorowy :) dzieciaki uwielbiają takie rzeczy :)
OdpowiedzUsuńPiękna... takie ładne materiały i kolorki... Już widzę radość siostrzeńca. Ściskam cieplutko
OdpowiedzUsuńależ fajny :D bardzo radosny :D siostrzeniec pewnie będzie zachwycony :D
OdpowiedzUsuńAle pomysł :) Super. Zostaję, obserwuję i zapraszam do siebie :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńwww.papierowykolorowy.blogspot.com
O rety! Ale fajne! Też muszę coś takiego przygotować... ;)
OdpowiedzUsuńfajoska podusia:)
OdpowiedzUsuńŚwietna i milusia poducha:)
OdpowiedzUsuń